Kocham, tęsknię, całuję...kartka dla babci od wnuczki zza granicy. Kartkę wysłałam w imieniu nadawcy, po omówieniu detali. Czasem i takie rozwiązania są dobre. Wiem, że Pani do której kartka trafiła, bardzo się ucieszyła. A ja ciesze się, że pomimo "ery smsów" taka tradycyjna forma nadal istnieje! I dziękuję za zaufanie do mnie i do mojego rękodzieła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz